Site icon NFL Blog

Sezon NCAA za nami

Dziś w nocy polskiego czasu wręczono Nagrodę Heismana dla najlepszego gracza NCAA, najbardziej prestiżową nagrodę w akademickim footballu. Wcześniej poznaliśmy rozstrzygnięcia w najważniejszych konferencjach, wiemy też już kto zagra o mistrzostwo kraju i w najbardziej prestiżowych Bowls. Zapraszam na krótkie podsumowanie tegorocznego sezonu akademickiego.

 

1. Notre Dame (prawie) na szczycie

Notre Dame po raz pierwszy od 1993 r. znalazło się na szczycie. Ekipa ta była jedyną w rankingu BCS, która zakończyła sezon niepokonana (12-0) i bez cienia wątpliwości zajęła w nim pierwsze miejsce. Drugą niepokonaną ekipą było Ohio State, ale drużyna ta nie jest uwzględniana w rankingu BCS i nie otrzyma zaproszenia do żadnego z Bowls ze względu na odbywaną karę za nieprawidłowości w rekrutacji graczy.

Notre Dame była ekipą bez błysku w ofensywie, ale ich defensywa, prowadzona przez Mantiego Te’o, była klasą sama dla siebie i niejednokrotnie w dramatycznych momentach to formacja defensywna zapewniała „Walczącym Irlandczykom” zwycięstwa.

Pierwsze miejsce Notre Dame to historia z gatunku tych, które amerykanie uwielbiają. Szkoła z ogromnymi tradycjami, od wielu lat pogrążona w kryzysie. Wielu seniorów (czyli zawodników grających czwarty rok) zapisało się do Notre Dame, kiedy ta przeżywała swój najgorszy sezon w historii. A teraz są prawie na szczycie.

Został im tylko jeden mecz.

 

2. Trzeci finał w ciągu czterech lat

Alabama dokonała czegoś niesamowitego. Po raz trzeci w ciągu czterech lat awansowała do krajowego finału. Jest to o tyle niezwykłe, że przecież w footballu akademickim gracz może rozegrać maksymalnie cztery sezony. Co roku każda drużyna musi zrezygnować z grupy najbardziej doświadczonych i często najlepszych graczy. A jednak stałość Alabamy pod wodzą Nicka Sabana dowodzi, że mądrze prowadzony program ma szansę stać się dynastią mistrzowską.

Jednak nie obyło się bez wpadek. W tym roku była nią przegrana u siebie z ekipą Texasu A&M. Gdyby nie to, „Szkarłatny Przypływ” zapewne skończyłby sezon na pierwszym miejscu, przed Notre Dame. Mało brakowało, a Alabama nie zakwalifikowałaby się do meczu o mistrzostwo kraju. Na szczęście dla nich niespodziewane porażki w końcówce rozgrywek poniosły Kansas State i Oregon, co pozwoliło Alabamie na zajęcie 2. miejsca w rankingu BCS.

Oczywiście były też momenty niezwykłe. Jak nieprawdopodobna wygrana w końcówce z LSU. Jak zwycięstwo po pasjonującym meczu z Georgią w spotkaniu o mistrzostwo konferencji SEC, gdy było wiadomo, że zwycięzca zapewni sobie miejsce w krajowym finale.

Ekipa Nicka Sabana ma szansę przejść do historii. Ale by to zrobić muszą pokonać 7 stycznia Notre Dame (2.30 polskiego czasu). Będzie to spotkanie dwóch najlepszych defensyw w całym footballu akademickim. Minimalnie lepsza jest obrona Notre Dame, ale dla mnie faworytem jest Alabama, ze względu na bardziej zrównoważoną i konsekwentną ofensywę.

 

3.  Johnny Manziel z Heismanem

Pierwszoroczniak z Texasu A&M zachwycił wszystkich – kibiców, ekspertów, innych zawodników. W sezonie zdobył 3419 jardów podaniowych (68,3% udanych podań, 24 TD, 8 INT) oraz 1181 jardów biegiem (19 TD), poprawiając rekordy konferencji SEC należące do Cama Newtona. Co więcej był to pierwszy sezon Texasu A&M w SEC i ich bilans 10-2 jest znacznie lepszy niż ktokolwiek się spodziewał.

Jednak Manziel długo uznawany był za efektownego gracza, który nie potrafi wygrywać wielkich meczów. To wszystko zmieniło się, gdy jego ekipa pojechała do Alabamy i sensacyjnie pokonała niezwyciężonych do tej pory obrońców mistrzowskiego tytułu. Od tej pory Manziel zwany „Johnny Football” został głównym kandydatem do Nagrody Heismana, którą w sobotę wieczorem (amerykańskiego czasu) wręczono mu, jako pierwszemu w historii pierwszoroczniakowi. Strach pomyśleć, że ma przed sobą jeszcze trzy lata uniwersyteckiej kariery.

 

4. Upadek USC

Przed sezonem w rankingu AP USC zostało uznane za najlepszy zespół w kraju. Na swój czwarty rok zdecydował się powrócić Matt Barkley, rozgrywający tej ekipy. Wszyscy wróżyli mu wybór w pierwszej rundzie draftu NFL, ale on zdawał sobie sprawę, że jest słabszy od Andrew Lucka i RG3. Wymarzył sobie więc inny koniec. Wraca na ostatni sezon na uczelnię, jego ekipa zdobywa mistrzostwo kraju, on Nagrodę Heismana i zostaje numerem 1 dość słabo zapowiadającego się draftu 2013. Nic z tego się nie udało i zapewne nie uda. Barkley zawodził, jego ekipa zanotowała bilans zaledwie 7-5 i na koniec sezonu zagra w podrzędnym Sun Bowl. Do tego z pierwszego miejsca przed sezonem wypadła w ogóle poza ranking BCS (obejmujący 25 najlepszych drużyn w kraju).

Draft 2013 wciąż zapowiada się słabo, zwłaszcza pod względem QB, więc  w spragnionej dobrych rozgrywających NFL pewnie ktoś zaryzykuje i weźmie Barkley w pierwszej rundzie draftu. Ale z marzeniami o numerze 1 może się zapewne pożegnać.

 

5.  Mistrzowie czterech najmocniejszych konferencji

O SEC już pisałem.

W meczu finałowym Pac-12 Stanford po zaciekłym meczu pokonał UCLA. Występ UCLA w tym meczu był pewną niespodzianką, bo przed sezonem wszyscy stawiali na USC. Jednak jak to się skończyło można przeczytać wyżej.

Big 12 wygrało Kansas State, wyprzedzając o włos Oklahomę. W tej konferencji nie ma meczu finałowego.

W meczu finałowym Big 10 Winsconsin wystąpiło tylko z powodu kar nałożonych na Ohio State i Penn State. Jednak tej dość przeciętnej ekipie niespodziewanie udało się pokonać Nebraskę aż 70:31 i zdobyć tytuł mistrzowski.

 

6. Bowls

To seria meczy na koniec sezonu, w których mierzą się te spośród drużyn FBS, które mają przynajmniej 50% zwycięstw. Meczy jest w sumie 35. Zasady kwalifikacje do poszczególnych są dość skomplikowane. W niektórych tradycyjnie występują ekipy z jakiejś konferencji, w innych zależy to od rankingu BCS, a  w mniej prestiżowych dochodzi kwestia dostępnych ekip (część wybiera te bardziej prestiżowe).

Najważniejszymi są te skupione w Bowl Championship Series, na czele z meczem o mistrzostwo kraju. W tym roku zagrają w nich:

BCS National Championship Game: #1 Notre Dame – #2 Alabama

Fiesta Bowl: #4 Oregon – #5 Kansas State

Orange Bowl: #12 Florida State – #15 Northern Illinois

Sugar Bowl: #3 Florida – #21 Louisville

Rose Bowl: #6 Stanford – Wisconsin

 

Z pozostałych Bowls bardzo ciekawe mogą okazać się dwa. W Cotton Bowl zmierzą się #9 Texas A&M z #11 Oklahomą. Z kolei w Capital One Bowl zagrają #7 Georgia i #16 Nebraska.

Pierwsze Bowls już 15 grudnia, zwieńczeniem będzie mecz o mistrzostwo kraju 7 stycznia.Pełen rozkład można znaleźć po kliknięciu w link.

Exit mobile version