Playoffowe scenariusze

Do końca sezonu zasadniczego NFL zostały nam już tylko dwie kolejki. Dlatego dziś zamiast podsumowania weekendowych zmagań przedstawię scenariusze postseasonowe dla każdej z drużyn, która do playoffów może się jeszcze zakwalifikować. Kolejność drużyn tak jak aktualna kolejność rozstawienia, choć bez wątpienia ulegnie jeszcze zmianie.

Najpierw jednak krótko o tym, jak NFL ustala kolejność przed playoffami. Pierwsze cztery miejsca w każdej konferencji dostają zwycięzcy czterech dywizji. Zajmują je od najlepszego do najsłabszego bilansu. Z pozostałych drużyn w konferencji wyłania się dwie z najlepszym bilansem i dołączają one do playoffów rozstawione odpowiednio z numerami pięć i sześć.

Co się dzieje, kiedy dwie lub więcej drużyn ma taki sam bilans? Wówczas decyduje kolejno:

1. Bilans bezpośrednich meczów między zainteresowanymi drużynami. Przy czym tak tutaj, jak w następnych punktach liczą się tylko zwycięstwa, małe punkty są nieistotne. Jeśli jest więcej niż dwie drużyny bilans bezpośrednich meczów liczy się tylko jeśli któraś drużyna wygrała ze wszystkimi pozostałymi (wtedy jest pierwsza) lub przegrała ze wszystkimi (wtedy jest ostatnia).

2. Bilans meczów w dywizji (jeśli przeciwnicy grają w jednej dywizji).

3. Bilans meczów przeciwko wspólnym rywalom. Jeśli drużyn jest więcej niż dwie, wspólnych rywali musi być minimum czterech, by brać ten punkt pod uwagę.

4. Bilans meczów w ramach konferencji.

5. Siła zwycięstwa (ang. strength of victory). Oblicza się sumaryczny bilans zwycięstw i porażek drużyn pokonanych przez zainteresowane ekipy. Ta która pokonała najmocniejszych rywali będzie wyżej w tabeli.

6. Siła przeciwników (ang. strength of schedule). Analogicznie do poprzedniego punktu, ale pod uwagę bierze się wszystkich przeciwników.

Potem następują tiebreakery oparte na małych punktach, ale w praktyce potrzeba ich stosowania zdarza się nadzwyczaj rzadko, więc zainteresowanych odsyłam do oficjalnej wykładni ligi, a my przechodzimy do drużyn.

 

AFC

1. New England Patriots (11-3)

W kalendarzu: @NYJ, BUF

Przekonującym zwycięstwem nad Dolphins Pats nie tylko zrewanżowali się za porażkę w tegorocznym meczu otwarcia, ale i zapewnili sobie zwycięstwo w AFC East po raz 12 w ciągu ostatnich 14 lat. To oznacza, że nie spadną niżej niż na czwarte miejsce przed playoffami, ale oczywiście nie o to Tom Brady i spółka walczą. Jedno zwycięstwo da im jedno z dwóch pierwszych miejsc w AFC i wolne w pierwszej rundzie playoffów. Jeśli wygrają oba mecze lub wygrają jeden, a Broncos się potkną, to mają zapewnione pierwsze miejsce w konferencji i będą grali w playoffach na własnym boisku aż do Super Bowl.

 

2. Denver Broncos (11-3)

W kalendarzu: @CIN, OAK

Broncos przegrali bezpośredni mecz z Patriots, więc w przypadku równego bilansu będą z tyłu. Oznacza to, że by wejść na pierwsze miejsce w AFC potrzebują nie tylko kompletu zwycięstw, ale i minimum jednej porażki Pats. Jak na razie mają zapewnione zwycięstwo w AFC West, a wygraną w Cincinnati w poniedziałek zapewnia sobie minimum drugie miejsce w konferencji.

 

3. Indianapolis Colts (10-4)

W kalendarzu: @DAL, @TEN

Colts zapewnili już sobie zwycięstwo w AFC South. W teorii mogą zacząć playoffy nawet z pierwszego miejsca, ale do tego potrzebowaliby dwóch zwycięstw oraz dwóch porażek obu wyżej w tej chwili rozstawionych drużyn, jako że tak Broncos jak i Patriots pokonali ich w tym sezonie. Dla Andrew Lucka i spółki ważniejsza będzie raczej obrona trzeciego miejsca przed zakusami AFC North.

 

4. Cincinnati Bengals (9-4-1)

W kalendarzu: DEN, @PIT

Begals prowadzą w AFC North, ale nie mogą być pewni nawet miejsca w playoffach. Ich sytuacja jest stosunkowo jasna, bo dzięki remisowi z Panthers wiemy niemal na pewno, że nie będzie żadnych tiebreakerów. Zwycięstwo przeciwko Broncos zapewni im playoffy, a w połączeniu z porażkami Steelers i Ravens nawet zwycięstwo w AFC North, ale będzie o nie piekielnie trudno. Bardziej prawdopodobny jest quasi-playoffowy pojedynek w ostatniej kolejce w Pittsburghu.

 

5. Pittsburgh Steelers (9-5)

W kalendarzu: KC, CIN

Teoretycznie sytuacja Steelers jest prosta: wygrywają oba mecze, wygrywają AFC North. Co więcej grają u siebie. Jednak trzeba pamiętać, że u siebie zdążyli już w tym sezonie przegrać z Buccaneers i Saints i jest to główny powód, dla którego jeszcze nie są pewni awansu do playoffów. Warto zwrócić uwagę, że ich porażka z Kansas City spowoduje, że Chiefs wskoczą przed nich w rankingu, dzięki wygranemu bezpośredniemu meczowi. Z drugiej strony zwycięstwo daje im pewne miejsce w playoffach.

 

6. Baltimore Ravens (9-5)

W kalendarzu: @HOU, CLE

Teoretycznie Ravens mają najłatwiejszy kalendarz z trójki rywali z AFC North, ale obie te drużyny potrafią nieprzyjemnie ukąsić, zwłaszcza w defensywie. Najlepszym układem meczów dla Ravens byłaby porażka Steelers w meczu z Chiefs, a potem ich wygrana z Bengals, bo przy dwóch zwycięstwach Ravens dałoby im to wygraną w dywizji i mecz u siebie. Słabszy bilans w dywizji sprawia, że w przypadku takiej samej ilości zwycięstw będą za Pittsburghiem.

 

7. Kansas City Chiefs (8-6)

W kalendarzu: @PIT, SD

Chiefs mają o tyle dobrą sytuację, że ich awans do playoffów wciąż zależy tylko od nich. Jeśli wygrają oba mecze, wchodzą. Kluczowy będzie następny mecz ze Steelers, bo porażka w nim przy jednoczesnym zwycięstwie Ravens, eliminuje ich z playoffów. Mają stosunkowo solidny bilans wewnątrz konferencji, więc jeśli zdołają się zrównać zwycięstwami z Baltimore, to ich wyprzedzą.

 

8. San Diego Chargers (8-6)

W kalendarzu: @49ers, @KC

Chargers to pierwszy zespół w AFC, który musi liczyć na innych. Nie tylko muszą wygrywać, zwłaszcza kluczowy mecz z Chiefs, ale i liczyć na potknięcie się Ravens. Właśnie, Ravens, bo z nimi tiebreaker wygrywają dzięki jednopunktowemu zwycięstwo 30 listopada, podczas gdy od Steelers będą gorsi. Teoretycznie można sobie nawet wyobrazić scenariusz, w którym Chargers zameldują się na piątym miejscu, ale wymagałoby to dwóch porażek Steelers, jednej przegranej Ravens i kompletu wygranych San Diego.

 

9. Buffalo Bills (8-6)

W kalendarzu: @OAK, @NE

Zwycięstwo nad Packers uratowało szanse Bills na playoffy. Muszą zacząć od dwóch zwycięstw, co może być łatwiejsze niż się wydaje, bo jeśli Pats zapewnią sobie pierwsze miejsce już za tydzień (co zmusza Bills do kibicowania im i Bengals) to w ostatnim meczu sezonu mogą wystawić rezerwy. Ponadto Bills muszą liczyć, że minimum jedną porażkę zanotują Chargers i Chiefs (przegrali z obiema tymi drużynami, więc muszą mieć lepszy bilans) i Ravens (tiebreaker lepszego bilansu w konferencji). Wyprzedzą też Steelers, jeśli ci przegrają oba mecze, ale że jeden z nich grają przeciwko Chiefs, to Bills raczej nie będą zachłanni.

 

10. Houston Texans (7-7)

W kalendarzu: CIN, JAX

Ich awans do playoffów jest bardzo mało prawdopodobny. Muszą liczyć na swoje dwa zwycięstwa, dwie porażki Steelers i Ravens (tym drugim jedną mogą zafundować) oraz po minimum jednej porażce Bills, Chargers i Chiefs. Mają świetny bilans w ramach AFC i to pozwala im wygrać większość tiebreakerów.

 

11. Miami Dolphins, Cleveland Browns (7-7)

Te dwie drużyny wciąż mają matematyczne szanse na playoffy, ale w przypadku każdej wymagałoby to tak nieprawdopodobnego układu gier, że nie warto tego analizować.

 

NFC

1. Arizona Cardinals (11-3)

W kalendarzu: SEA, @SF

Bruce Arians i jego sztab szkoleniowy mogliby napisać książkę „Jak radzić sobie, gdy los się przeciw tobie sprzysięga”. Cardinals tracą kolejnych podstawowych zawodników, w tym dwóch rozgrywających. W najbliższym meczu rozgrywać będzie facet, którego wzięli w czwartej rundzie draftu albo gość, który w 2012 podał na 0 TD i 7 INT. A jednak wygrywają. I wystarczy, że wygrają u siebie z Seahawks, a całe playoffy, łącznie z Super Bowl, które w tym roku będzie grane na ich stadionie, zagrają u siebie. Jednak przegrana będzie drugą porażką z Seahawks w tym sezonie, a to zepchnie ich poza pierwszą czwórkę w NFC, choć na pewno nie poza playoffy. Wyobrażacie sobie, że będą musieli jechać na mecz wyjazdowy do Nowego Orleanu?

 

2. Detorit Lions (10-4)

W kalendarzu: @CHI, @GB

Ostatnia porażka Packers pozwoliła im wskoczyć na drugie miejsce w NFC. Jeśli wygrają w niedzielę w Chicago, zapewnią sobie playoffy, ale nic więcej. O zwycięstwo w NFC North zagrają w ostatnim tygodniu na Lambeau Field, gdzie niełatwo o sukces. No, chyba że Packers przegrają w Tampie, ale na miejscu Lwów bym na to nie liczył.

 

3. Dallas Cowboys (10-4)

W kalendarzu: IND, @WAS

Zwycięstwo z Eagles ustawiło Dallas w świetnej sytuacji, ale daleko im do pewności. Jeśli powinie im się noga przeciwko Colts, Orły są gotowe by uderzyć, bo wygrywają tiebreaker. Cowboys będą wyżej niż Seahawks, jeśli skończą z tym samym bilansem (bezpośrednia wygrana), ale wyprzedzą ich zarówno Packers jak i Lions. Mówimy tu tylko o sytuacji, kiedy dwie drużyny skończą z tym samym bilansem. Jeśli będzie ich więcej liczy się bilans wewnątrz konferencji, a tu zapewne Cowboys będą najgorsi ze zwycięzców dywizji w NFC, nie licząc NFC South, która jest poza konkurencją 🙂 Tak więc Cowboys teoretycznie mają szanse nawet na pierwsze miejsce, ale najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, nawet przy dwóch wygranych, jest trzecia lokata.

 

4. New Orleans Saints (6-8)

W kalendarzu: ATL, @TB

Nie mają szans na dziką kartę, więc playoffy da im wyłącznie zwycięstwo w NFC South. Do tego potrzebują zwycięstwa z Falcons oraz porażki Panthers. Wielu kibiców narzeka, że zwycięzca NFC South nie powinien się w tym roku kwalifikować do playoffów ani grać meczu postseason u siebie, ale jeśli mamy pozostać przy dobrze działającym systemie dywizji, to miejsce dla zwycięzcy każdej dywizji musi się znaleźć.

 

5. Seattle Seahawks (10-4)

W kalendarzu: @ARI, STL

Seahawks mają sprawy prawie całkowicie w swoich rękach: dwa zwycięstwa dają im pierwsze miejsce w NFC i przewagę własnego boiska przez całe playoffy, co nie rokuje dobrze dla reszty konferencji. Tyle że najpierw trzeba wygrać te dwa mecze, a Cardinals i Rams nie należą w tym roku do wygodnych przeciwników. W przypadku dwóch porażek obrońcy tytułu mogą wypaść z playofów. Jedynym scenariuszem, w którym Seattle wygrają oba mecze i nie zajmą pierwszego miejsca to sytuacja, w której tylko oni i Cowboys będą mieli 12 zwycięstw, ale jest ona mało prawdopodobna.

 

6. Green Bay Packers (10-4)

W kalendarzu: @TB, DET

Ile może zmienić jedna porażka! Jeszcze w sobotę Packers wydawali się pewniakiem do pierwszego miejsca w NFC. W tej chwili pierwsze miejsce wciąż jest realne, ale najprawdopodobniej Green Bay powalczą o drugie w meczu przeciwko Lions.

 

7. Philadelphia Eagles (9-5)

W kalendarzu: @WAS, @NYG

Eagles mają przed sobą dwa teoretycznie łatwe mecze, ale nie wszystko zależy od nich. Biorąc pod uwagę, że przegrywają tiebreakery praktycznie ze wszystkimi playoffowymi drużynami z innych dywizji (Seahawks, Cardinals, Lions, Packers), ich największą szansą jest wygranie NFC North, a to uda im się jedynie, jeśli Cowboys się potkną. Najbliższa okazja już w niedzielę przeciwko Colts. Dla Chipa Kelly’ego pewnie dziwnym uczuciem będzie kibicowanie Andrew Luckowi, przeciw któremu rywalizował kilka lat, gdy był trenerem Oregonu, a Luck rozgrywał na Stanfordzie.

 

8. Carolina Panthers (5-8-1)

W kalendarzu: CLE, @ATL

Ich jedyną szansą na playoffy jest wygranie NFC South. Mają pół zwycięstwa straty do Saints, a to oznacza, że musza wygrywać i liczyć na porażkę Nowego Orleanu.

 

9. Atlanta Falcons (5-9)

W kalendarzu: @NO, CAR

Może to zabrzmi nieprawdopodobnie, ale Falcons kontrolują swój los. Dwie wygrane dają im awans do playoffów i wcale nie jest to taki nieprawdopodobny scenariusz. Zwycięstwo z Saints daje im tiebreaker, bo byłoby to drugie ich zwycięstwo nad Nowym Orleanem w tym roku, a triumf nad Panthers na koniec sezonu pozwoliłby im wyprzedzić ekipę z Nashville.

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *