Aldon Smith i inne problemy

Draft 2011 ma szansę stać się jednym z najlepszych w historii ligi, a Aldon Smith ma wszelkie możliwości, by stać się jednym z jego najjaśniejszych punktów. O ile nie zaprzepaści tego swoim zachowaniem.

Fani NFL na pewno znają Smitha jako jednego z najlepszych pass rusherów w lidze, który słynie z takich m.in. akcji:

W ciągu trzech sezonów w barwach San Francisco 49ers Aldon Smith uzbierał 42 sacki, w tym 19.5 w 2012 roku, kiedy był o krok od pobicia rekordu Michaela Strahana. W lidze, w której dominuje podanie, pass rusherzy to jedni z najważniejszych graczy defensywy.

Niestety wybrany z #7 w drafcie Smith to nie tylko świetny zawodnik, ale i bardzo niesforny młody człowiek.

Zaczęło się już po jego debiutanckim sezonie. Zaledwie sześć dni po przegranym przez 49ers finale NFC w styczniu 2012 r. Smith został zatrzymany w Miami pod zarzutem prowadzenia pod wpływem alkoholu. Nie on pierwszy i nie on ostatni, zdarza się nawet właścicielom klubów i gdyby na tym jednym wydarzeniu się skończyło, nie byłoby o czym pisać. Choć trochę przeraża głupota ludzi, którzy zarabiają miliony dolarów, a nie pomyślą, żeby po alkoholu wezwać taksówkę i nie narażać na niebezpieczeństwo siebie i innych.

Zaledwie pół roku później, w czerwcu 2012 r. w domu Smitha odbyła się naprawdę epicka impreza. Alkohol lał się strumieniami, a co niektóre raporty donoszą, że nie brakło mniej legalnych używek. Trudno powiedzieć jak się impreza skończyła. Jedni twierdzą, że Aldon próbował rozdzielić bijących się gości, inni że groził im z nielegalnej broni palnej. Faktem jednak jest, że skończył z raną od noża i trzema zarzutami za nielegalne posiadanie broni. Wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł, a choć sportowcy z pierwszych stron gazet są traktowani przez amerykańskie sądy znacznie łagodniej (patrz O.J. Simpson i Ray Lewis), to Smith robi wszystko, żeby nie wykpić się wyrokiem w zawieszeniu.

We wrześniu 2013 znowu naraził się wymiarowi sprawiedliwości, gdy ponownie wpadł, kiedy usiadł za kółko na „podwójnym gazie”. Od razu nasuwa się pytanie jak często to robi, że wpadł dwukrotnie w ciągu półtora roku. Raczej wątpliwe, by po prostu miał pecha. Zwłaszcza, że tym razem doszło do stłuczki, a policja znalazła nie tylko alkohol w krwiobiegu Aldona, ale i marihuanę w bagażniku. Po tym wydarzeniu Smith przyznał się do problemów z używkami i dobrowolnie poszedł na odwyk, przez co stracił pięć spotkań sezonu 2013.

Do ostatniego incydentu doszło w ostatni weekend. Smith przechodził przez odprawę na lotnisku w Los Angeles i zasugerował obsłudze, że ma przy sobie bombę. Oczywiście żadnej bomby nie miał. Świetny dowcip, Aldon, nie ma co. Zwłaszcza w kraju tak uczulonym na terroryzm lotniczy. Zwłaszcza jeśli taki dowcip może spowodować surowsze wyroki w kilku toczących się sprawach. Nader dojrzale.

 

49ers mają ze Smithem nie lada problem. To piekielnie utalentowany chłopak, ale czy sam się nie zniszczy, tak jak wielu przed nim (najbardziej spektakularne przypadki ostatnich lat to Justin Blackmoon i Aaron Hernandez)? Niners już raz zachowali się w sprawie Smitha wyjątkowo nieodpowiedzialnie, gdy po incydencie ze stłuczką po pijanemu pozwolili mu zagrać w ligowym meczu zanim poszedł na odwyk.

Draft 2011 to pierwszy, który odbył się pod auspicjami nowego CBA (czy może raczej debiutanci z tego draftu podpisywali kontrakty pod nowym CBA). Wybory z pierwszej rundy mają czteroletnie kontrakty, ale klub ma prawo dodać piąty, w pełni gwarantowany od kontuzji sezon po z góry określonej stawce. W przypadku Smitha byłaby to wartość transition tag. Problem polega na tym, że decyzję trzeba podjąć do 3 maja. Na miejscu 49ers zapewne wziąłbym opcję i nie wiązał się póki co długoterminowym kontraktem ze Smithem, zwłaszcza, że to nie jedyne problemy stojące przez Niners.

 

Kłopoty z prawem ostatnimi czasy mieli też inni gracze klubu z SF. Guard Daniel Klingore został aresztowany za bycie pijanym w miejscu publicznym. To taki odpowiednik naszej izby wytrzeźwień. Może mało poważne wydarzenie, ale wysoce nieprofesjonalne.

Znacznie gorzej przedstawia się sprawa CB Chrisa Cullivera, któremu postawiono pięć zarzutów po tym, jak uciekł z miejsca wypadku samochodowego, w którym brał udział. Dość niejasna jest za to sprawa QB Colina Kaepernicka, którego czekają trudne negocjacje kontraktowe. Kaep został „wymieniony w policyjnym raporcie z zajścia w dniu 4 kwietnia” w Miami. Ten policyjny żargon może oznaczać wszystko, bo postępowanie „jest na wczesnym etapie”. Niektóre przecieki mówią o jakiejś napaści na tle seksualnym, ale nie wiadomo w jakiej roli występował tam Kaepernick. Napastnika? Świadka? Cała sprawa może okazać się bardzo poważna albo jedynie burzą w szklance wody. Nie wpływa to jednak pozytywnie na wizerunek Niners.

 

Podobnie jak wciąż niejasna kwestia trenera Jima Harbaugh. Coach jest jednym z twórców ostatnich sukcesów klubu, który zameldował się w trzech finałach NFC z rzędu i to po dekadzie, kiedy niegdysiejsi mistrzowie stoczyli się na dno. Nic dziwnego, że chciałby zarabiać jak najlepsi w tym fachu, ale że ma jeszcze rok ważnego kontraktu klub nie spieszy się z nową umową. Co jakiś czas wypływają plotki o konflikcie Harbaugha z zarządem klubu, spekulowano nawet, że miałby zostać wytransferowany do Browns.

 

W NFL ciężko wejść na szczyt, ale jeszcze trudniej podtrzymać wysoki poziom. Spytajcie Falcons, Texans albo Giants. 49ers to wciąż drużyna z ogromnym potencjałem, ale jeśli nie zapanują nad trudnymi, ale wybitnymi ludźmi tworzącymi tę ekipę, mogą znowu stoczyć się na dno. Szkoda by było, bo ich odnowiona rywalizacja z Seahawks była najlepszą w całym ubiegłym sezonie.

Zobacz też

1 komentarz

  1. „49ers are not expected to pick up the fifth-year option on LB Aldon Smith’s contract, per league source”.

    Taką wiadomość podał na swoim twitterze Adam Schefter.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *