Czy New England Patriots mają najsłabszą dywizję?

Każdy kto interesuje się NFL wie, że New England Patriots to najlepsza drużyna XXI wieku. Dynastia pod wodzą Toma Brady’ego i Billa Belichicka jest jedną z najbardziej dominujących w historii i jedyną, której czas na szczycie trwa dwie dekady. W tym czasie zdobyli sześć mistrzowskich tytułów, grali w co drugim Super Bowl, 13 z 18 możliwych finałów konferencji i tylko dwa razy opuścili playoffy.

Jednak wielu krytyków zarzuca Patriotom, że mają ułatwioną drogę: ich dywizja, AFC East, jest tak słaba, że nie muszą się męczyć w sezonie zasadniczym, a sezon zaczynają de facto w styczniu. Czy słaba dywizja pchnęła dynastię Patriots na szczyt, czy może to rywale z dywizji nie mogą rozwinąć skrzydeł, bo dwa razy do roku grają przeciwko Belichickowi?

Przyjrzyjmy się wynikom Pats na tle reszty ligi w XXI wieku, czyli w sezonach 2001-2018. Dla ułatwienia bierzemy pod uwagę również sezon 2008, w którym Tom Brady rozegrał pół meczu przed kontuzją kolana. Żadnej drużynie NFL nie dajemy taryfy ulgowej za kontuzje kluczowych graczy.

 

Bilans zwycięstw i porażek w sezonie zasadniczym NFL

To najprostszy wskaźnik. W ciągu 18 sezonów zasadniczych Patriots zanotowali bilans 220-68 (.764). To naturalnie najlepszy wskaźnik w całej NFL, ale jak bardzo najlepszy? 76,4% zwycięstw oznacza 12,2 wygranej. Średnio w sezonie. Przez 18 lat. W tym czasie aż sześć drużyn w NFL nie zaliczyło nawet jednego sezonu z 12 lub więcej wygranymi: Miami Dolphins, New York Jets, Washington Redskins, Buffalo Bills, Detroit Lions i Cleveland Browns. Czyli aż 3/4 AFC East. Dalej jednak nie wiemy, czy to Patriots tacy mocni, czy reszta AFC East taka słaba.

Drugą drużyna z najlepszym bilansem w XXI wieku są Pittsburgh Steelers: 188-98 (.656). To 10,5 wygranej na sezon, czyli 1,7 wygranej na sezon mniej. Ponad 10 pkt. procentowych różnicy. Przewaga Patriots nad drugimi Steelers jest większa, niż różnica między drugimi Steelers a dziewiątymi Saints.

Jak w tej tabeli sprawują się pozostałe drużyny AFC East?

20. Miami Dolphins 133-155 (.462)
21. New York Jets 132-156 (.458)
28. Buffalo Bills 119-169 (.413)

Czyli nie najlepiej…

 

Bilans w playoffach NFL

To może sprawdźmy, jak wygląda sytuacja w playoffach. Tam nie ma słabeuszy, gra 12 najlepszych w danym sezonie ekip NFL. Z 18 sezonów zebraliśmy sporo danych, bo Patriots grali w tym czasie 40 meczów w postseason, co daje nam 2,5 sezonu zasadniczego. W tym czasie, przeciwko najlepszym z najlepszych, zanotowali bilans 30-10, czyli (.750). Nieco słabszy niż w sezonie zasadniczym, ale i tak ekstrapolując na pełny sezon daje nam to bilans 12-4 w całych rozgrywkach.

Jak konkurencja? Tylko New York Giants mają powyżej 60% skuteczności w playoffach (8-5), ale przy znacznie mniejszej liczbie meczów. Różnica między Patriots i Giants jest większa, niż między drugimi Giants i 18. (!) Tampa Bay Buccaneers. A mówimy tu o odsetku wygranych. Jeśli pod uwagę weźmiemy bezwzględne liczby, to Patriots mają dwukrotnie więcej wygranych (30) niż drudzy na tej liście Steelers (15)1

Czy Patriots mają łatwiejszych przeciwników w playoffach? Można tak powiedzieć. Dzięki wysokim miejscom po sezonie zasadniczym aż 23 mecze w playoffach grali u siebie przeciwko ekipom niżej rozstawionym i tylko 8 na wyjazdach.2. Brakuje 9 meczów – są to Super Bowl, rozgrywane na neutralnych arenach.

Mimo wszystko widać, że Patriots, tak w sezonie zasadniczym jak w playoffach, wygrywają 3/4 meczów.

Jak rywale z AFC East spisują się w playoffach?

14. New York Jets 6-6 (.500)
30. Miami Dolphins 0-3 (.000)
31. Buffalo Bills 0-1 (.000)

Kiepsko, ale czy to nie dlatego, że ekipom z tej dywizji pozostaje tylko walka o dziką kartę i grę na wyjazdach?

 

Bilans w meczach w dywizji i poza nią

W związku z reorganizacją dywizji przed sezonem 2002 w przypadku porównań dywizji i konferencji biorę pod uwagę sezony 2002-2018.

W ramach swojej dywizji Patriots wygrywają 78,4% spotkań (80-22). To oczywiście najlepszy wynik, ale Indianapolis Colts (73-29, 71,6%) i Pittsburgh Steelers (72-29-1, 71,1%) zdominowały swoje dywizje w podobnym stopniu co Pats. A przecież AFC North była w XXI jedną z najciekawszych dywizji w NFL.

Reszta AFC East?

24. New York Jets 43-59 (.422)
25. Miami Dolphins 42-60 (.412)
27. Buffalo Bills 39-63 (.382)

Sytuacja zmienia się nieco, gdy spojrzymy wyłącznie na mecze międzydywizyjne. Warto pamiętać, że Patriots, wygrywając swoją dywizję, grają w kolejnym sezonie ze zwycięzcami pozostałych dywizji AFC, czyli mają teoretycznie trudniejszy kalendarz poza AFC East. A jednak ich przewaga jest tu miażdżąca. Wygrywają 75,9% meczów (129-41). Drudzy Steelers mają bilans 103-66-1 (60,9%) i są jedyną drużyną NFL poza Patriots, którzy wygrywają ponad 60% meczów poza dywizją od 2002 r. Niemniej przewaga Patriots nad Steelers jest większa niż przewaga Steelers nad 21. na liście New York Jets!

A jak to wygląda u pozostałych drużyn AFC East?

20. Miami Dolphins 80-90 (.471)
21. New York Jets 79-91 (.465)
23. Buffalo Bills 77-93 (.453)

Idą łeb w łeb 🙂 Warto zwrócić uwagę, że wszystkie trzy drużyny AFC East mają lepszy bilans poza dywizją niż w ramach niej, choć nie są to znaczące różnice.

 

Bilans w meczach poza konferencją

Wielu krytyków mówi, że AFC to słabsza konferencja, a na pewno mniej wyrównana niż NFC. Patriots grają 12 z 16 meczów w sezonie przeciwko AFC. Sprawdźmy jak to wygląda, gdy muszą mierzyć się z NFC.

W latach 2002-2018 Patriots wygrali 54 z 68 meczów międzykonferencyjnych (.794). To najlepszy wynik w lidze i lepszy niż w meczach przeciwko AFC (.760). Co ciekawe w klasyfikacji meczów międzykonferencyjnych siedem z dziesięciu drużyn NFL z najlepszym bilansem gra w AFC. Czyżby to wcale nie była słabsza konferencja?

Jak w pojedynkach z NFC spisuje się reszta AFC East?

19. Buffalo Bills 33-35 (.485)
20. Miami Dolphins 32-36 (.471)
26. New York Jets 28-40 (.412)

 

AFC East bez Patriots

Wiemy już, że Patriots bezprecedensowo dominują w lidze w każdym aspekcie sezonu zasadniczego i playoffów. na pewno jest to silna drużyna, bo wygrywa bez względu na to czy gra w ramach dywizji, poza nią czy przeciwko drugiej konferencji. Ale wciąż nic nam to nie mówi o sile pozostałych trzech ekip z AFC East. Jak widzimy wyżej, w większości kategorii plączą się gdzieś pomiędzy drugą i trzecią dziesiątka ligi. Jednak w żadnej nie są najsłabsi. Najsłabszymi drużynami XXI wieku są jak na razie Detroit Lions (102-186, .354) i Cleveland Browns (90-197, .314), czyli dwie ekipy mające na koncie po jednym „unperfect season” z bilansem 0-16.

Jak to się jednak ma do siły całych dywizji? W tym celu posłużę się sumarycznym bilansem trzech drużyn w w każdej dywizji. Żeby było uczciwie, z każdej dywizji wykasuje bilans najlepszej w tym czasie ekipy, w tym dominatorów jak Steelers, Colts i, naturalnie, Patriots.

1. NFC South 402-412-2 (.494)
2. NFC East 398-417-2 (.488)
3. AFC West 388-428 (.475)
4. AFC North 370-442-4 (.456)
5. NFC North 370-444 (.455)
6. AFC East 360-456 (.441)
6. AFC South 360-456 (.441)
8. NFC West 350-463 (.431)

A teraz powtórzmy to ćwiczenie w meczach międzydywizyjnych, by wyeliminować wpływ dominatorów.

1. NFC East 255-254-1 (.501)
2. NFC South 254-254-2 (.500)
3. AFC West 243-267 (.476)
4. AFC North 239-268-3 (.472)
5. AFC East 236-274 (.463)
6. NFC North 234-276 (.459)
7. AFC South 229-281 (.449)
8. NFC West 210-300 (.412)

Jak widać trzy słabsze drużyny AFC East sporo zyskują, jeśli nie biorąc pod uwagę meczów wewnątrz dywizji – w domyśle przeciwko Patriots.

Na pewno nikt nie pomyli Bills, Dolphins i Jets z potęgami ligi w XXI wieku. Są to trzy drużyny raczej słabsze, ale AFC East jako całość nie odstaje znacząco od reszty ligi, choć bez wątpienia nie należy do najbardziej wyrównanych dywizji.

Zaryzykowałbym wręcz tezę, że obserwujemy tu „efekt Patriots”. Bills, Jets i Dolphins od lat zmieniają trenerów, GM-ów i rozgrywających po kolejnych rozczarowujących sezonach, na które spory wpływ ma konieczność grania przeciwko Patriots. W rezultacie mają problem, by zbudować stabilną organizację, która ma szansę na przyciągnięcie wolnych agentów szansą na mistrzowski pierścień, a nie tylko workiem pieniędzy. Podczas gdy Patriots drugą dekadę z rzędu są stabilną dynastią, reszta AFC East co kilka lat resetuje i zaczyna od zera. To zaskakujące, że mimo wszystko w NFL jest trochę słabszych drużyn.

 

Zostań mecenasem bloga:

  1. Jak więc łatwo policzyć, Patriots mają nad drugimi Steelers taką przewagę, jak drudzy Steelers nad pięcioma drużynami z ostatniego miejsca, które w XXI wieku nie wygrały meczu w playoffach (CIN, DET, MIA, BUF, CLE)
  2. Warto zauważyć, że siedem drużyn w NFL ma na koncie więcej wyjazdowych meczów w playoffach rozegranych w XXI wieku niż Pats. Są to BAL, IND, GB, NYJ, SEA, PHI, PIT

Zobacz też

13 komentarzy

  1. Czytając opinie fanów Patriots na forach/blogach, mam wrażenie że cześć z nich jest dziwnie niedowartosciowana. Są kibicami drużyny, która jest najlepsza w XXI wieku i to raczej nie podlega dyskusji, ale za punkt honoru uznali podwazenie każdego przytyku skierowanego w stronę ekipy Belichick’a. Postawienie tezy, iż patrioci maja łatwą dywizje, spotyka się z udostępnianie statystyk i wykresow oby tylko nie umniejszyc osiągnięć drużyny z okolic Bostonu. Dobra pozycja w PO nie jest równoznaczne z wygraniem Superbowl. Wokół najlepszych drużyn zawsze jest sporo szumu i złośliwych komentarzy, więc kibice Patriots życzę więcej dystansu …i bądźcie dumni bo macie z czego.

    PS. Granie w łatwej dywizji to nie przestępstwo, a okazja która trzeba wykorzystać. Taka sytuacja nie umnuejsza zasług Patriots.

  2. Powiedziałbym, że to raczej odruchowa obrona przed hejtem/przytykami innych… w końcu kibicuje się evil team i fajnie jest, co roku oglądać jak inni próbują zrzucić NE z tronu:)

  3. Nie wiem czy wszystkie niepowodzenia drużyn z AFC East można tłumaczyć tym, że grają w jednej dywizji z Patriots. Przecież grają z nimi tylko dwa mecze w sezonie. 4 mecze grają z pozostałymi rywalami z AFC East, więc jakby ktoś uskładał sensowy zespół to może mieć bilans 4-2 tylko z samych meczów dywizyjnych (zakładając, że przegrywa z Pats i wygrywa z pozostałymi „słabeuszami” z AFC East). Później trzeba wygrać 6 z 10 pozostałych spotkań (przy odrobinie szczęścia wystarczy wygrać 5 spotkań) i z bilansem 10-6 wejść do play-offs z drugiego miejsca.

  4. Autor prezentuje statystyki, ktore przecza temu aby i AFC i AFC east byly jakieś słabsze i odstajace od poziomu reszty ligii, a i tak znajdzie sie jakis tytan intelektu, majacy problemy z czytaniem ze zrozumieniem i zaprzeczy calosci wlozonej pracy, w mysl zasady „nie, bo nie”…

    1. Ja akurat lubię jak niektórzy komentatorzy zza oceanu wieszczą koniec dynastii co roku, że Brady spada z klifu itp… a ostatnie 5 lat jest wręcz wymarzone dla NE…

      To co robią NE nie miało prawa wydarzyć się w NFL przez dwie dekady… i jak mówi Tony Romo… będziemy tęsknić za nimi, kiedy rzeczywiście odejdą… a póki, co nie mogę się doczekać kolejnego sezonu NE.

  5. Opieranie się na statystykach jest niebezpieczne, bo odpowiednio użyte mogą poprzeć każda tezę.
    Artykuł jest ciekawy i rzeczowy, ale nie mogę się zgodzić że Colts i Steelers zdominowali swoje dywizje podobnym stopniu co Patriots(biorąc pod uwagę mecze w dywizji, w latach 2002-2018). Uwzględniając wygranie swoich dywizji, we wspomnianym wyżej przedziale czasowym, różnica jest ogromna… Pats 15 razy, Colts 9, Steelers 8. Ponadto, w tym okresie drużyna Belichick’a dziesięć razy kończyła sezon zasadniczy z bilansem w dywizji 5-1, lub lepszym(najgorszy bilans w dywizji na przestrzeni lat 2002-2018 to 4-2). W mojej opinii to nie jest dominacja, a bardziej deklaracja, która nie miałaby miejsca w mocnej dywizji.
    Zgadzam się z teza, że Pats grają z zespołami średnimi w dywizji, ale nie są to outsiderzy. Warto jednak zadać sobie pytanie, jaki bilans w dywizji mieliby Patriots gdyby zamieniliby się z Browns, lub Raiders?!

    1. Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów…
      Nie wiem czy jest sens wkładać pracę w statystyki, bo przecież niektórzy zwracają uwagę na styl gry a nie wynik, ale trudno zaryzykuję. Dynastia trwa od 18 sezonów, także statystyki będą dotyczyć sezonów 2000-2018. Pats grali ze Stelers 15 razy wygrywając 11 razy (73%), 9 razy grali z Bengals wygrali 7 spotkań (78%) a z Ravens 12 razy z czego wygrali 9 spotkań (75%). Aktualnie w dywizji mają 78% zwycięstw średnia w spotkaniach z AFC North to 75%, przepaści nie ma.

      1. Pomine madry cytat niemieckiego filozofa i przejde plynnno do sedna…
        Poprzedni komentarz zakonczylem pytaniem rzuconym gdzies w przestrzen, ktore jest nie do sprawdzenia. Mozemy jedynnie gdybac, a ich wynik zalezalby zapewne od naszych sympatii/antypatii.
        Troche dziwie sie, ze sa osoby biorace to nazbyt powaznie i serwuja statystyki Pats przeciwko zespolom z AFC North(ktore maja swiadczyc ze Patriots poradziliby sobie swietnie w kazdej dywizji). Tym bardziej dziwie sie, ze skrupulatna osoba(jaka zapewne jest moj adwersarz) nie podala statystyk Pats przeciwko drugiej dywizji o ktorej wspomnialem. W tym miejscu nadrabiam to niedopatrzenie…Biore pod uwage mecze sezonu zasadniczego w latach 2002-2018, Pats zagrali z Chiefs 8 spotkan, wygrali 5(62,5 %), przeciwko Broncos 13 spotkan, wygrali 8(61,5%), przeciwko Chargers zagrali 8 spotkan, wygrali 5(62,5%). Statystyki wciaz dobre, ale nie powoduja wybuchow euforii. Chcialbym rowniez zaznaczyc, ze umieszczajac te statystyki nie sugeruje iz Broncos zamieniajac sie z Patriots na dywizje, dzisiaj swietowaliby wygranie superbowl szesc razu w ciagu ostatnich siedemnastu sezonow.

        PS. Na przestrzeni lat 2000-2018 bylo dziewietnascie sezonow, a nie osiemnascie.

  6. Kolejny udany tekst, dobrze się to czyta a to wymaga przygotowania nie lada. Moim zdaniem poza NY Jets, którzy trochę się wychylili do PO w tych latach dominacji Pats to zarówno Dolphins a zwłaszcza Bills to ogon ligi. Ostatnimi czasy Dolphins trochę się zamienili miejscami z Jets a Bills zrobili mały kroczek do przodu ale ogólnie to są trzy słabe ekipy i na pewno przeklinają, że mają akurat w New England w dywizji 🙂 Zgadzam się też, że nie można porównać dominacji Patriots z Colts a już zupełnie nie ze Steelers, gdzie AFC North wygrywali i Ravens i Bengals i to po 4 czy 5 razy każdy od 2001 roku.

    1. No tak, najlepiej rzucić coś głupiego i dziwić się, gdy ktoś chce to naprostować. A kiedy już się za to ten ktoś weźmie i wykaże błędy, to sugerować, że ma coś za uszami. Startujesz może w wyborach, bo jakoś ten tok rozumowania znajomy…

      Nawet nie zajrzałem do statystyk spotkań Pats z AFC west, bo i po co. Primo, secundo i tertio- traktowanie statystyk po macoszemu i to jeszcze w NFL jest w sumie wystarczającym świadectwem ignorancji, więc nie czułem potrzeby rzucania pereł przed…adwersarzy (tym razem parafrazując żyda, dla balansu).

      Ps. wreszcie fakt i to od razu autentyczny!

      1. O kurde….psychofan Patriots szaleje. W takim wypadku czas odpuścić i zakończyć jakikolwiek kontakt.
        PS. Odnośnie tej parafrazy, to znów byłeś wybiorczy i nieprecyzyjny. Chyba że zrobiłeś to specjalnie, pokazując klasę i intelekt… A nie, to niemożliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *