Prognoza na offseason 2021 – AFC North

NFL AFC North

Steelers muszą zdecydować co zrobić ze swoim starzejącym się, bardzo drogim rozgrywającym i skąd wziąć fundusze na nowych liniowych. Linia ofensywna będzie też głównym priorytetem w Ravens. Browns muszą zdecydować co dalej z Bakerem Mayfieldem, a Bengals budować drużynę wokół zeszłorocznego #1.

Wartości salary cap za Spotrac.com na 18 lutego 2021 przy założeniu, że salary cap na sezon 2021 wyniesie 185 mln dolarów. Wybory w drafcie oznaczają rundy, w których drużyna ma prawo wybierać. Wybory kompensacyjne uwzględnione zgodnie z szacunkami Overthecap.com

 

Pittsburgh Steelers

Miejsce pod salary cap: -14,2 mln dolarów

Kluczowi wolni agenci: WR JuJu Smith-Schuster, OT Alejandro Villanueva, EDGE Bud Dupree, OL Matt Feiler, OL Zach Banner, CB Cameron Sutton

Wybory w drafcie 2021: 1,2,3,4,4(comp),7,7,7

Zobacz inne dywizje:

AFC East

AFC South

AFC West

NFC East – wkrótce

NFC North – wkrótce

NFC South – wkrótce

NFC West – wkrótce

Steelers 2020 niepokojąco przypominali Patriots 2019: bardzo dobry początek napędzany przez świetną defensywę i kiepska końcówka rozgrywek pod znakiem fatalnego ataku. Czy kolejny rok przyniesie pogłębienie kryzysu?

Przede wszystkim klub musi wypracować sobie miejsce w limicie płac. Najprostsze byłoby przedłużenie kontraktu QB Bena Roethlisbergera, który obciąża salary cap kwotą aż 41,25 mln dolarów. Tylko czy aby na pewno Steelers chcą płacić duże pieniądze zawodnikowi, który już przed rokiem pokazywał coraz wyraźniejsze ślady „zużycia materiału”? Paradoksalnie najlepszą opcją dla Stalowych może być emerytura Roethlisbergera, która pozwoliłaby im zaoszczędzić ponad 19 mln dolarów miejsca i gotówki, ale wówczas to quarterback stałby się nagle problemem numer jeden, bo chyba nikt nie uważa, że Mason Rudolph czy Dwayne Haskins są przyszłością tej drużyny.

Drugą możliwością wygenerowania przestrzeni w salary cap jest nowa umowa dla T.J. Watta. Pass rusher ma grać w sezonie 2021 na opcji piątego roku wartej ponad 10 mln dolarów. Mądrze skonstruowana umowa pozwoliłaby Steelers na obniżenie tej kwoty w tym roku kosztem jakichś konkretnych gwarantowanych sum do wypłacenia w latach 2022-23. Na pewno nikt w Pittsburghu nie rozważa pozbycia się Watta, ale pytanie czy strony dojdą do porozumienia w najbliższym czasie pozostaje otwarte.

Poza rozegraniem największym powodem do zmartwień jest linia ofensywna. Aż czterech starterów z pierwszego tygodnia ubiegłorocznych rozgrywek jest póki co poza Pittsburghiem. C Maurkice Pouncey przeszedł na emeryturę, a trzech innych jest wolnymi agentami. Klubu na pewno nie będzie stać na zatrzymanie całej trójki, chociaż Matt Feiler i Zach Banner odnotowali poważne urazy, więc mogą być nieco tańsi niż w normalnych warunkach.

Za to mało prawdopodobne, by do drużyny wrócił JuJu Smith-Schuster, który pokazał, że nie jest receiverem #1, maił trochę tarć z kierownictwem, a na jego miejsce są uzdolnieni następcy na znacznie tańszych, debiutanckich umowach.

W defensywie kluczowym problemem jest głębia wśród cornerbacków. Cameron Sutton jest wolnym agentem, a Joe Hayden może stać się ofiarą cięcia kosztów. Wątpliwe także, by klub stać było na zatrzymanie Buda Dupree, a w takiej sytuacji Watt będzie potrzebował nowego partnera w pass rushu.

 

Cleveland Browns

Miejsce pod salary cap: 29,7 mln dolarów

Kluczowi wolni agenci: DL Olivier Vernon, S Andrew Sendejo, CB Terrance Mitchell, S Karl Joseph, WR Rashard Higgins, LB B.J. Goodson, LB Malcolm SMith

Wybory w drafcie 2021: 1,2,3,3,4,4,5,6,7

Najważniejszy problem w Cleveland: co zrobić z Bakerem Mayfieldem. W Browns wreszcie mają drużynę i jakąś nadzieję na przyszłość, ale czy mają rozgrywającego? #1 draftu 2018 może w tym offseason negocjować nową umowę. Ale choć pokazał wystarczająco dużo, by Browns nie szukali desperacko nowej opcji na tej pozycji, to jednocześnie trudno uwierzyć, że jest on długoterminowym rozwiązaniem. Zapewne klub wykorzysta opcję piątego roku, przedłużając kontrakt do zakończenia sezonu 2022 i da sobie jeszcze rok na ocenę sytuacji.

Jednym z głównych motorów napędowych odrodzenia Browns była poprawa w linii ofensywnej. Tu zawsze przydadzą się jakieś wzmocnienia w drugim i trzecim dniu draftu, ale główną uwagę w ofensywie powinni skupić na receivereach. Odell Beckham wraca po kolejnym urazie i jego forma jest wielką niewiadomą, a zastępujący go Rashard Higgins jest wolnym agentem.

Wzmocnień potrzebuje głównie defensywa. Wśród linebackerów BJ Goodson i Malcolm Smith są wolnymi agentami. Nawet jeśli to młodsi Sione Takitaki i Mack Wilson mają być przyszłością na tej pozycji, to przydaliby się jacyś zmiennicy. W linii defensywnej poza Sheldonem Richardsonem i Mylesem Garrettem próżno szukać wartościowych starterów, a pozycja safety to jeden wielki znak zapytania.

Browns są w całkiem niezłej sytuacji i nie potrzebują rewolucji, a raczej wzmocnień na konkretnych pozycjach. No i rozgrywającego, niezależnie od tego czy będzie nim Mayfield czy ktoś inny.

Baltimore Ravens

Miejsce pod salary cap: 29,0 mln dolarów

Kluczowi wolni agenci: EDGE Yannick Ngakoue, EDGE Matthew Judon, EDGE Pernell McPhee, C Matt Skura, RB Gus Edwards (RFA), WR Willie Snead

Wybory w drafcie 2021: 1,2,3(comp),4,5,5(comp),6

Sezon 2021 był krokiem w tył dla ataku Ravens, głownie ze względu na słabszą postawę linii ofensywnej. Ta formacja będzie jednym z  priorytetów w offseason, choć ze względu na specyfikę systemu ofensywnego drużyny to raczej liniowi grający w środku formacji będą tymi ważniejszymi. Z drugiej strony RT Orlando Brown wchodzi w ostatni rok umowy i warto by zapewnić sobie jego usługi na nieco dłużej, co nie będzie tanie.

Ravens mają nieco miejsca w limicie płac, a dodatkowo mogą zrestrukturyzować umowę LT Ronniego Stanleya (ok. 6 mln dolarów do przesunięcia na kolejne lata) i zwolnić DT Brandona Williamsa (7,5 mln dolarów oszczędności).

Wzięcie opcji piątego roku dla Lamara Jacksona należy do kategorii „oczywistych oczywistości”. Pytanie czy Ravens nie spróbują wynegocjować lepszego dla siebie kontraktu, kusząc MVP 2019 wcześniejszą wypłatą.

W ofensywie przydaliby się też jacyś wide receiverzy poza Marquisem Brownem.

W defensywie najważniejszy będzie pass rush. Co prawda ten element gry Ravens był w zeszłym roku raczej pracą zbiorową niż solowymi występami, ale lista wolnych agentów na tej pozycji jest imponująca. Na pewno nie uda się zatrzymać wszystkich, ale przynajmniej jeden z dwójki Ngakoue – Judon powinien otrzymać nową umowę. Niezależnie od tego przyda się świeży narybek, bo zespołowy styl pass rushu opartego o częste blitze wymusza sporą rotację frontu.

W tym kontekście wzmocnień potrzebuje formacja linebackerów. Co prawda Patrcik Quinn rozpoczął w wyjściowym składzie wszystkie 16 meczów jako debiutant i ma niespełna 22 lata, ale przyda mu się jakiś kolega, który robi coś poza zajmowaniem swojego miejsca na boisku.

 

Cincinnati Bengals

Miejsce pod salary cap: 45,6 mln dolarów

Kluczowi wolni agenci: EDGE Carl Lawson, CB William Jackson, CB Mackensie Alexander, WR A.J. Green, DL Mike Daniels

Wybory w drafcie 2021: 1,2,3,4,5,6,7,7

Obiecujący sezon Joe Burrowa, #1 draftu 2020, przerwała kontuzja kolana. Nie wiemy w jakiej formie wróci do drużyny, ale tak czy inaczej najważniejszą potrzebą klubu jest ochrona swojego młodego rozgrywającego. A to oznacza zainwestowanie dużych zasobów w linię ofensywną, zwłąszcza na obu pozycjach guardów. Bengals mają w tym roku #5 w drafcie, który mogą spożytkować na tę formację.

Jednak obecny sztab Bengals musi wreszcie pokazać, że jest w stanie coś wygrywać. Po dwóch wybitnie nieudanych sezonach będą potrzebowali budować coś na tu i teraz, a nie tylko na przyszłość. I to mimo że Mike Brown należy do najbardziej cierpliwych (ale i skąpych) właścicieli klubu w NFL.

Trudno powiedzieć jakie są największe potrzeby po linii ofensywnej. Właściwie wśród niezbędnych wzmocnień można by zapisać całą defensywę. Wiadomo jednak, że w NFL kluczowa jest defensywa podaniowa, więc pass rusherzy i cornerbackowie powinni mieć pierwszeństwo.

Bengals mają sporo wolnego miejsca w limicie płac i zapewne będą dość aktywni na rynku wolnych agentów. Jednak dziur w składzie jest tyle, że na pewno nie zdołają ich wszystkich wypełnić.

 

Zostań mecenasem bloga:




Zobacz też

2 komentarze

  1. A moim zdaniem najlepsze co mogą zrobić Steelers to uciąć/emerytowac Bena i dać szansę Haskinsowi (mocno go motywując).
    Wypali, to świetnie, nie wypali to będzie wysoki wybór draftu i będzie można wybierać QB na przyszłość (nawet robiąc jakis delikatny Trade up).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *