Prognoza na offseason 2017: NFC West

Na koniec naszych offseasonowych rozważań dywizja ze zdecydowanym liderem, dwoma outsiderami i ekipą, dla której ubiegłoroczny sezon skończył się sporym rozczarowaniem.

Dziś gościnnie Artur Ostański z blogu AzCardinals Polska, który pisze o swojej ulubionej ekipie. Na jego blogu znajdziecie bardziej rozbudowane wpisy o Cardinals. Znajdziecie go również na Twitterze jako @azcardinalspl.

Jeśli nie wiesz jakie reguły rządzą kontraktami w NFL, zacznij od lektury artykułu: Salary Cap w NFL, czyli kontrakty i limity płacowe

Wartości w poniższym artykule aktualne na 27 lutego przy założeniu, że bierzemy pod uwagę 51 największych kontraktów, a salary cap wyniesie 168 mln dolarów (oficjalnej wartości jeszcze nie znamy). Dane dotyczące finansów pochodzą ze strony Spotrac.com.

 

Seattle Seahawks

Wolne pieniądze: 26,6 mln dolarów

Kluczowi wolni agenci: K Steven Hauschka, DT Tony McDaniel

Seahawks są w dość komfortowej sytuacji. Rdzeń ich składu ma podpisane ważne umowy, właściwie nie mają złych kontraktów, a co do wolnych agentów to długo zastanawiałem się, czy nie pozostawić rubryki pustej. Hauschka ma za sobą bardzo słaby sezon i Seahawks już podpisali Blaira Walsha, który będzie rywalizował z Hauschką na obozie przedsezonowym. Z kolei McDaniel to podstawowy DT, ale ma już 32 lata i jest to pozycja, na której Seattle będą chcieli się wzmocnić.

Jeśli jest tak dobrze, to czemu w playoffach było tak źle? Dwa powody. Po pierwsze linia ofensywna, a właściwie jej brak. John Schneider to bardzo dobry GM, ale w ostatnich latach zaniedbał o-line, wypuszczając starterów za darmo (Russell Okung) lub hojnie szafował nimi w wymianach (Max Unger). W efekcie w sezonie 2016 za ślepą stronę Russella Wilsona odpowiadał facet, który swoje pierwsze snapy w życiu na tej pozycji zagrał w meczach przedsezonowych 2016. Nie żeby jego koledzy wyglądali na takich, co wiedzą co robią. Jedynie center Justin Britt spisywał się w miarę nieźle. Gdyby nie mobilność Wilsona, Seahawks kończyliby sezon bez rozgrywającego.

W efekcie linia ofensywna będzie stanowiła priorytet pierwszy, drugi, trzeci i czwarty. A co było tą drugą przyczyną?

Earl Thomas, a konkretnie jego brak. Nie wiem czy jest drugi safety w NFL o takiej kombinacji walorów fizycznych i mentalnych, który zdołałby udźwignąć ogromną odpowiedzialność, jaka spoczywa na tej pozycji w systemie Pete’a Carrolla. A już na pewno nie był to Steven Terrell. Gdyby Earl Thomas nie zdołał wrócić do zdrowia albo gdyby faktycznie rozważał emeryturę, wówczas free safety staje się najważniejszą potrzebą, nawet przed o-line. Ale sądzę, że Thomas wróci do składu Seattle.

W obronie Seahawks powinni wzmocnić pozycję DT, a także CB. Richard Sherman nawet kontuzjowany grał lepiej niż 90% cornerbacków w NFL, ale Jeremy Lane i DeShawn Shead to nie ten poziom.

W drafcie Seahawks mają osiem wyborów: #26 (1 runda), #58 (2), #90 (3), #102 (3), #106 (3), #210 (6), #226 (7) i #244 (7).

 

Arizona Cardinals

Autor: Artur Ostański, AzCardinals Polska

Wolne pieniądze: 35,4mln

Kluczowi wolni agenci: DL Calais Cambell, OLB Chandler Jones, S Tony Jefferson, S D.J. Swearinger, TE Jermaine Gresham, C A.Q. Shipley, ILB Kevin Minter, OL Earl Watford, CB Marcus Cooper

Pierwszy raz od dawna Cardinals w trakcie offseason będą się skupiać na zatrzymaniu swoich zawodników, a nie na szukaniu ewentualnych wzmocnień. Ich wolne pieniądze uwzględniają kontrakt ILB Darryla Washingtona, zawodnika od 3 lat zawieszonego przez ligę. Jeżeli zawodnik znajdzie się poza składem, czy to wskutek dalszego zawieszenia, czy też wyrzucenia go z klubu, Cardinals będą mieli do dyspozycji dodatkowe 4,6 mln. W sumie wyjdzie 40 mln.  Po odliczeniu kasy na debiutantów ekipa z pustynia będzie mieć około 33 mln na bieżące potrzeby. W ramach oszczędności mogą ewentualnie zwolnić Tyvona Brancha (oszczędność 3,1 mln) i  Justina Bethela (oszczędność 3,75 mln), choć nie są to bardzo prawdopodobne ruchy.

Według ostatnich informacji priorytetem dla Cardinals jest zatrzymanie Jonesa, Cambella i Jeffersona (cała trójka była w TOP 100 wg Pro Football Focus). Chandler Jones jeżeli  nie podpisze długoterminowej umowy dostanie franchise tag [informacja o franchise tagu dla Jonesa została oficjalnie potwierdzona przez klub chwilę przed publikacją tekstu – przyp. NFLBlog.pl]. Według wstępnych szacunków pochłonie to 14,75 mln. Pozostali dwaj też nie są tani (Cambell 30mln/3lata ; Jefferson 35-40mln/5lat). Cardinals po przyszłym sezonie nie będą mieli zbyt wielu istotnych wolnych agentów, więc mogą sobie pozwolić na rozłożenie płac na kolejne lata. Jeśliby odpowiednio rozłożyć płace Cambella i Jeffersona, to nawet mimo tagu Jonesa jest szansa na zmieszczenie się z pensjami dla Swearingera, który na pustyni wyraźnie odżył (można wtedy będzie zwolnić Brancha – safetych będzie dosyć, jest jeszcze młody Harlan Miller, który dobrze zaprezentował się w dwóch ostatnich meczach), Shipley’a (12. center według PPF), Mintera (solidny ILB), Watforda (wszechstronny OL) i może Coopera (drugi CB). Na ruchy na rynku wolnych agentów zostaną drobne. Drużynie przydaliby się WR#2 i TE. Nie jest wykluczone, że któryś z wyżej wymienionych FA trafi na rynek, wtedy będzie trzeba szukać następców.

Uważa się, że Cardinals powinni szukać wzmocnień OL. Tymczasem jeśli wszyscy będą zdrowi powinno być dobrze. Obaj tackle Veldheer i Humphries są co najmniej solidni i mają zamienić się stronami (Humpries gdy grał jako LT radził sobie dużo lepiej niż na RT). Mike Iupati na LG jeszcze w 2015 grał w Pro Bowl, Shipley mimo braku ogrania (to był pierwszy sezon jako starter) okazał się solidnym centrem a na RG jest kilka opcji (ich rywalizacja powinna wyjść wszystkim na dobre): utalentowany Evan Boehm, odkrycie sezonu John Wetzel, czy najszybszy OL w lidze Watford.

Jeśli chodzi o draft Cardinals wybierają w tym roku z numerem #13 w pierwszej, mają wszystkie swoje picki, a także otrzymali kompensacyjny wybór w piątej rundzie (za Bobbie Massie). Znając Cardinals w pierwszej rundzie nie wybiorą następcy Palmera na QB (to najwcześniej drugiego dnia). Pierwszego dnia spodziewałbym się pozyskania czołowego zawodnika, który będzie dostępny czyli WR Mike Williams (może choć niekoniecznie Corey Davis),  TE O.J. Howard lub jakiś obrońca – CB (panuje opinia, że Cardinals powinni znaleźć dobrego kompana dla Patricka Petersona, choć moim zdaniem nie jest to priorytet) bądź ILB.

 

Los Angeles Rams

Wolne pieniądze: 35,4mln

Kluczowi wolni agenci: CB Trumaine Johnson, WR Kenny Britt, K Greg Zuerlein

Rams nie zaliczą pierwszego sezonu po powrocie do Los Angeles do udanych. Co gorsza ten słaby sezon nawet nie przyniósł im wysokiego wyboru w drafcie, bo swój pick w pierwszej rundzie (#5 jak się okazało) oddali do Tennessee za prawo do wyboru Jareda Goffa z #1 w zeszłorocznym drafcie.

Właściciel Stan Kroenke pochłonięty jest chyba całkowicie nowym stadionem w Inglewood, który buduje kosztem 2 mld dolarów. Tylko tak można wytłumaczyć niekompletne porządki w klubie. Z pracą jeszcze w trakcie poprzedniego sezonu pożegnał się trener Jeff Fisher (przynajmniej dwa sezony za późno), a jego miejsce zajmie ledwie 31-letni Sean McVey, przez ostatnie trzy lata OC Washington Redskins.

Na stanowisku pozostał jednak GM Les Snead, który roztrwonił ogromny kapitał draftowy, jaki dała wymiana za Roberta Griffina przed draftem 2012. W ostatnich czterech draftach miał cztery wybory w pierwszej dziesiątce i żadnego nie można uznać za udany. Poza tym podpisał najgorszy kontrakt w ostatnich latach. Tavonowi Austinowi, wide reciverowi, który nigdy w karierze nie miał 500 jardów złapanych podań w sezonie, dał przed rozpoczęciem sezonu 2016 10,5 mln rocznie.

Z pozytywów do sztabu trenerskiego Rams dołączył DC Wade Philips, architekt mistrzowskiej defensywy Broncos.

Co mają Rams? #1 zeszłorocznego draftu, który w swoim debiutanckim sezonie delikatnie mówiąc nie zachwycił. Najlepszego DT w lidze (Aaron Donald). I właściwie niewiele więcej.

Kroenke należy do cierpliwych właścicieli, poza tym czas na wyniki przyjdzie, gdy powstanie nowy gigantyczny stadion, czyli w 2019 r. Na razie Rams muszą budować drużynę wokół Goffa. To wymaga wzmocnienia linii ofensywnej. Goff bierze kosmiczną ilość sacków i choć dużo w tym jego winy, to jednak dobra o-line to najlepsze co można zrobić dla młodego rozgrywającego. Do tego przydaliby się jacyś sensowni reciverzy, bo Austin, choć zarabia jak reciver #1, to jest mało przydatnym zawodnikiem do zagrań zmyłkowych.

W obronie Rams muszą podpisać nową umowę z Johnsonem, który ubiegły rok grał na franchise tagu. Tanio nie będzie, ale jeśli nie zdołają tego zrobić, to ich secondary będzie wyglądała fatalnie.

Dużo potrzeb i stosunkowo mało wolnych pieniędzy, zwłaszcza jak na obfitość pieniędzy, które na rynek mogą rzucić inne drużyny. Rams powinni skupić się na ochronie Goffa i odzyskaniu w wymianach choć części picków, które na niego wydali. Nie będzie łatwo, bo w pierwszych dwóch dniach draftu wybierają tylko raz. W sumie mają sześć wyborów: #37 (2 runda), #112 (4), #141 (4), #149 (5), #189 (6), #223 (7).

 

San Francisco 49ers

Wolne pieniądze: 81,9 mln

Kluczowi wolni agenci: LB Gerald Hodges

Dwa lata po odejściu Jima Harbaugh w San Francisco zostały zgliszcza, a trzy sezony z rzędu w finale NFC są już tylko odległym wspomnieniem. W zeszłym roku 49ers wygrali tylko dwa spotkania, oba przeciwko niewiele lepszym LA Rams.

Nowym trenerem został Kyle Shanahan, twórca jednej z najskuteczniejszych ofensyw w historii ligi w Atlancie i współautor spektakularnej klapy w końcówce Super Bowl 2017. Z kolei funkcję GM objął John Lynch, swego czasu wybitny safety, ale bez jakiegokolwiek doświadczenia we front office. Zobaczymy co wyjdzie z takiego eksperymentu, ale obaj zaczynają właściwie od zera.

Na rozegraniu do rozstrzygnięcia pozostaje sprawa Colina Kaepernicka. Najprawdopodobniej sam rozwiąże kontrakt z klubem (ma taką możliwość do 2 marca). Jeśli nie, to Niners zapewne go zwolnią. Nawet jeśli Shanahan chciałby go zatrzymać, to raczej nie za prawie 20 mln. Jeśli Kaepernick pożegna się z Kalifornią, to SF będą mieli prawie 100 mln wolnego miejsca pod czapką. To oznacza, że będą mogli grać bardzo agresywnie na rynku wolnych agentów, ale czy to zrobią?

Klub ma braki właściwie na każdej pozycji, stosunkowo najmniejsze na linebackerze (o ile ściągną Hodgesa z powrotem). Czy zdecydują się sięgnąć po nowego rozgrywającego z #2 w tegorocznym drafcie? A może spróbują zaatakować kogoś na rynku? Jay Cutler za jakieś małe pieniądze? Tyrod Taylor, jeśli zostanie zwolniony z Buffalo? Shanahan na pewno chętnie sięgnąłby po Kirka Cousinsa, z którym pracował w Washingtonie, ale Redskins raczej go nie odpuszczą.

Niners mają ogromne możliwości i trudno powiedzieć na co zdecyduje się Lynch. Nie powinien za bardzo szaleć, a raczej skupić się na budowie od podstaw, ale czy będzie się w stanie oprzeć pokusie? Na korzyść SF działa fakt, że mają aż dziesięć wyborów w drafcie: #2 (1 runda), #34 (2), #66 (3), #109 (4), #143 (4), #146 (5), #186 (6), #203 (6), #219 (7), #220 (7)

 

ZOBACZ TEŻ:

AFC East

AFC North

AFC South

AFC West

NFC East

NFC North

NFC South

Komentowanie zamknięte.